Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Przy okazji spotkania z Anią wybraliśmy się na Babią. Czerwony szlak na Sokolicę okazał się zamknięty, więc podchodzimy zielonym. Ukazują się Tatry. |
Jola na Kępie. |
Śniegu niewiele. A przed nami kolejne wzniesienie w masywie Babiej - Gówniak. |
Kosówka na razie ledwie przyprószona śniegiem. |
Wielki Chocz i Magura Orawska w morzu mgieł. |
Ania na podejściu. |
Koleba na grzbiecie Babiej. |
Szczyt zdobyty: Ania, Jola i Wilma. |
Na Babiej jak zwykle mocno wieje, więc po herbatce z termosów ruszamy na dół, w stronę przeł. Brona. |
W rejonie Diablaka wisi sporej wielkości soczewkowata chmura. |
Szczyt zostaje za nami. |
A przed nami grupa Pilska i Romanki. |
Mijamy Kościółki, a w tle Mała Babia. |
Zejście z Brony po dość śliskich schodach ułatwiają raczki, których tym razem używamy. |
Docieramy do schroniska na Markowych Szczawinach. |
Sezon piwnego grzańca czas zacząć. Może uda się zrobić ranking :) |
Trasa wycieczki. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |